Prezent zawierał same najpotrzebniejsze rzeczy:
flaszkę w końcu trzeba oblać to fantastyczne wydarzenie,
gazetę z ogłoszeniami o pracę – w końcu jest absolwentem :)
bilety normalne – zniżka się skończyła
oraz jako, że na pewno będzie prowadzić własny interes – książka z biznesowymi poradami.
Ale chyba najbardziej ucieszyła się z opakowania prezentu, bo nie był to zwykły, jakiś tam pojemnik tylko pudełko na kapelusze z Audrey Hepburn (czyli idolką mojej sis).
No i dodatkowo zrobiłam też zna tę okazję kartkę.
Śliczne prezenty a pudełko odjazdowe. Gratuluję siostrze i pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń